2009-08-17

Komu przyda się Mac?

Trzy punkty widzenia

Alternatywa wśród systemów operacyjnych zwykła się skracać do dwóch opcji: Windows czy Linux. Tymczasem bogato i atrakcyjnie w naszej ofercie lada chwila zaprezentuje się Mac OS. Postanowiliśmy zapytać użytkowników, którym dostarczaliśmy już Macintoshe, jakie atuty cenią najbardziej w produktach Apple'a. Pozytywnych cech nie da się wymienić w jednej, krótkiej opinii. Dlatego w mini-sondażu udział wzięli prawnik, projektantka i muzyk.

- Zdecydowanie brak wirusów - rozpoczął współprowadzący kancelarię radców prawnych. - W sekretariacie oraz na moim biurku od trzech lat działają komputery z Mac OS na pokładzie. Nigdy nie zauważyliśmy, aby pracowały wolniej lub mniej stabilnie. Na uwagę zasługuje reakcja klientów kancelarii, którzy pierwszy raz spotkali się z nowym systemem. Zapoznanie się z materiałami nie sprawiło im żadnego kłopotu. Nowość traktowali bardzo przyjaźnie, co mogłoby dziwić wśród użytkowników "okienek".

- Wydajność i prostota w jednym - wyjaśniała indagowana przez nas projektantka. - Tworząc reklamy, muszę dać upust wyobraźni. Nie rozpraszają mnie sprawy związane z systemem operacyjnym. Przygotowując materiały do druku, wiem, że zadanie wykonam szybko i nie spotkają mnie żadne niespodzianki. Mac daje mi gwarancję, że uzyskam wydajność sprzętu na miarę jego parametrów.

- Intuicyjne aplikacje! - Doceniam podejście twórców Mac OS do oczekiwań użytkowników. Świat produktów Apple'a jest wprost stworzony dla wszystkich, którzy pracują nad ścieżkami dźwiękowymi, opracowują efekty lub komponują zawodowo. Szczególnie upodobałem sobie iWeb. Aktualizując stronę internetową, czuję, że praca dzięki owej aplikacji staje się łatwiejsza, wręcz "miękka" - we właściwym tego słowa znaczeniu. Podczas przedstawiania gotowych kompozycji, uczestnicy pokazu często chwalą mnie za wykonanie prezentacji multimedialnej. Dziwią się, gdy mówię: tylko obsługuję komputer - opowiadał muzyk prowadzący własne studio i bank dźwięków.

0 komentarze:

Prześlij komentarz