Behawioralne podejście do wyświetlania
Normy odświeżania i wartości w hercach znają wszyscy kupujący. Wszak, przy podobnych założeniach budżetowych nabywcy, trudno o znaczące różnice w parametrach. Konkurencja nie wychyla się w tym zakresie. Odświeżanie, plamka i czas reakcji to najpopularniejsze cechy, ale czy najważniejsze?
Monitory LCD (Liquid Crystal Display) mają żywotność 10-krotnie przewyższającą modele CRT (Cathode-Ray Tube). Przy czym nie sama długość działania jest najważniejsza, a wierność oddawania kolorów. Pod tym względem CRT wystarczały na półtora roku wypełniania zadań biurowych. LCD mogą służyć kilkanaście lat, przy czym ok. 5. roku intensywnej pracy biurowej mogą zacząć tracić na jasności. Markowi producenci ręczą za bezawaryjne działanie monitorów przez co najmniej dziesiątki tysięcy godzin.
Ostrość obrazu wynika z zastosowania rozdzielczości właściwej dla rozmiaru wyświetlacza. Dlatego warto nie tylko zapoznać się z informacjami sprzedawcy, ale i zainstalować odpowiednie sterowniki. Takie działania ustrzegą obserwatora przed zawrotami głowy i ewentualnymi mdłościami.
A kolory? Tak, warto zwrócić na nie uwagę, szczególnie przyglądając się obudowie i barwie otoczenia, w którym znajdzie się kupowany sprzęt. Jeśli między jasnością wyświetlacza a jego otoczeniem występuje różnica większa niż 3:1, to takie warunki wpłyną niekorzystnie na wzrok. Zagadnienie to regulują normy TCO, ale działania użytkownika mogą okazać się równie ważne.
Na jakość obrazu wpływa także sposób podłączenia monitora. Łącze analogowe sprawi, że nastąpi pogorszenie obrazu. Przyczyną takiego stanu jest niepotrzebna konwersja sygnału.
A promieniowanie? Zakres dopuszczalnej emisji określają wspomniane normy TCO. Co ciekawe, mają co ograniczać, bowiem monitory LCD są źródłem promieniowania magnetycznego i elektromagnetycznego. Skala emisji dzisiejszych LCD jest, co prawda, znacznie mniejsza niż w najbardziej ekranowanych modelach CRT, ale nie zerowa!
Przyszłość dla monitorów rysuje się w barwach LED (light-emitting diode). Diody elektroluminescencyjne sprawdzają się w motoryzacji, upowszechniają w IT, niebawem wkroczą również do domowych zastosowań. Nie świecą już tylko w jednym kolorze. Pobierają mniej energii, wlączają się szybciej i nie tracą czasu - jak ich konkurenci - na rozgrzanie się. W czym jeszcze ind ustępuję pola galowi? W żywotności, odporności na uszkodzenia mechaniczne oraz braku emisji ultrafioletu i podczerwieni.
W Device Polska dokładnie badamy i stan sprzętu, i jego pochodzenie. Dzięki temu używane monitory są w pełni sprawne i bezpieczne dla wzroku. Zbyt długie przebywanie w jednej pozycji, w tym samym miejscu może jednak odbić się niekorzystnie na innych częściach ciała. Ten wątek zasługuje jednak na osobny wpis w kategorii: ergonomia pracy.
2009-09-29
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz