2009-10-01

Informatyczne terminy

O literach i zapożyczeniach

Nad poprawnością polszczyzny czuwa Rada Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk. 5 lat po jej powołaniu, w 2001 roku, rozpoczęła działalność Komisja Terminologii Informatycznej. W jakich obszarach doradza Komisja? Instytucja ta zdefiniowała je jako nauki informatyczne, czyli "wiedzę o środkach (sprzętowych i programowych), zasadach (nauka) i zastosowaniach (praktyka) związanych z gromadzeniem, przetwarzaniem i przesyłaniem informacji".

Rada Języka Polskiego, oprócz działalności publicystycznej oraz podyktowanej regulacjami Ustawy, wydaje opinie językowe oraz uchwały ortograficzne. W odniesieniu do branży IT warto wymienić uchwały o poprawnym zapisie nazwy listu elektronicznego (e-mail, potocznie: mejl) i właściwej pisowni nazw witryn internetowych (słowa, wchodzące w skład nazw witryn i portali internetowych, piszemy wielką literą, z wyjątkiem spójników i przyimków, występujących wewnątrz tych nazw). Sporo emocji budzą porady językowe. Do Rady napłynęły np. pytania dotyczące agentów oraz Internetu.

Agenty
Forma ta jest poprawna, jeśli odnosi się do programów informatycznych. Podobnie do rzeczowników „agenci i agenty” odróżniają się „przewodnicy i przewodniki”.
Internet / internet
Wielka litera pojawi się podczas przywołania nazwy globalnej sieci. Użycie małej litery nastąpi w odniesieniu do medium traktowanego na równi z prasą, radiem i telewizją. Wiążący do tej pory był pierwszy wariant. Do oficjalnego zapisu dołączyła także jego pospolita wersja.

Wyrazy ewoluują nie tylko pod kątem pisowni, ale i znaczenia. Wersja oprogramowania dostosowana do jakiegoś typu komputera nie jest jedynym określeniem implementacji. Definicja ta przedstawia również proces pisania aplikacji czy też wdrożenie systemu.
Wyrazy potrafią również upowszechnić się jako zapożyczenia, pomimo wielu polskich odpowiedników. Dedykowany komputer brzmi przecież bardziej zwięźle niż komputer produkowany wyłącznie do... lub komputer o przeznaczeniu tylko do...
Wyrazy mogą też, niestety, zacząć dominować w błędnej postaci. Jednym z przerażających przykładów - z racji przygniatającej przewagi formy błędnej nad poprawną - są czasowniki sczytywać i zczytywać. Pierwszego Google odnotował w wynikach 5 000 razy, a drugi występuje na 15 000 stron.

0 komentarze:

Prześlij komentarz