2009-12-07

Rewolucja w wyszukiwaniu tuż, tuż?

Personalizacja i sandbox

Każdy krok użytkownika wyszukiwarki Google pozwoli gromadzić wiedzę o jego preferencjach i zaoferować podpowiedzi dopasowane do dotychczasowych zapytań. Usługa, która do tej pory była dostępna dla zalogowanych użytkowników, stała się standardem także przy anonimowym poruszaniu się w wyszukiwarce. Wyniki będą adekwatne do 180-dniowej historii, chyba że skorzysta się z opcji "Wyłącz dostosowywanie w oparciu o aktywność związaną z wyszukiwaniem" ukrytej pod linkiem "Historia online". O korzyściach z zastosowania nowej opcji informują inżynierowie Google:



Firma z Mountain View uruchomiła także wyszukiwarkę wydatnie oczyszczającą wyniki ze spamu. Nieetyczne praktyki SEO (search engine optimization), polegające na tworzeniu linków do pozycjonowanej strony, są deprecjonowane w algorytmie oceniającym wartość stron. Google podjął w ten sposób kolejny raz walkę z próbami manipulowania rankingiem. 6 lat temu aktywował "Florida Filter", ale działania te nie przyniosły zamierzonych efektów. Niestety, Google Sandbox, funkcjonujący do tej pory pod adresem www2.sandbox.google.com, jest obecnie niedostępny. Jego rychłe wznowienie zapowiadane jest już od kilku tygodni.

Nowymi metodami analizowania treści chwalił się również Microsoft. O wyszukiwarce Bing w firmie Billa Gatesa mówi się jako silniku podejmowania decyzji. Ma wspierać np. turystów, pacjentów, czyli w konkretnych dziedzinach.

Liczymy, że już wkrótce o dominującymi czynnikami przy ocenie serwisów będą jakość wykonania oraz poziom i częstotliwość aktualizacji treści. A użytkownikom pomagać będą rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji, jak w zamierzeniach Wolfram Alpha.

0 komentarze:

Prześlij komentarz