Behawioralne podejście do wyświetlania
Normy odświeżania i wartości w hercach znają wszyscy kupujący. Wszak, przy podobnych założeniach budżetowych nabywcy, trudno o znaczące różnice w parametrach. Konkurencja nie wychyla się w tym zakresie. Odświeżanie, plamka i czas reakcji to najpopularniejsze cechy, ale czy najważniejsze?
Monitory LCD (Liquid Crystal Display) mają żywotność 10-krotnie przewyższającą modele CRT (Cathode-Ray Tube). Przy czym nie sama długość działania jest najważniejsza, a wierność oddawania kolorów. Pod tym względem CRT wystarczały na półtora roku wypełniania zadań biurowych. LCD mogą służyć kilkanaście lat, przy czym ok. 5. roku intensywnej pracy biurowej mogą zacząć tracić na jasności. Markowi producenci ręczą za bezawaryjne działanie monitorów przez co najmniej dziesiątki tysięcy godzin.
Ostrość obrazu wynika z zastosowania rozdzielczości właściwej dla rozmiaru wyświetlacza. Dlatego warto nie tylko zapoznać się z informacjami sprzedawcy, ale i zainstalować odpowiednie sterowniki. Takie działania ustrzegą obserwatora przed zawrotami głowy i ewentualnymi mdłościami.
A kolory? Tak, warto zwrócić na nie uwagę, szczególnie przyglądając się obudowie i barwie otoczenia, w którym znajdzie się kupowany sprzęt. Jeśli między jasnością wyświetlacza a jego otoczeniem występuje różnica większa niż 3:1, to takie warunki wpłyną niekorzystnie na wzrok. Zagadnienie to regulują normy TCO, ale działania użytkownika mogą okazać się równie ważne.
Na jakość obrazu wpływa także sposób podłączenia monitora. Łącze analogowe sprawi, że nastąpi pogorszenie obrazu. Przyczyną takiego stanu jest niepotrzebna konwersja sygnału.
A promieniowanie? Zakres dopuszczalnej emisji określają wspomniane normy TCO. Co ciekawe, mają co ograniczać, bowiem monitory LCD są źródłem promieniowania magnetycznego i elektromagnetycznego. Skala emisji dzisiejszych LCD jest, co prawda, znacznie mniejsza niż w najbardziej ekranowanych modelach CRT, ale nie zerowa!
Przyszłość dla monitorów rysuje się w barwach LED (light-emitting diode). Diody elektroluminescencyjne sprawdzają się w motoryzacji, upowszechniają w IT, niebawem wkroczą również do domowych zastosowań. Nie świecą już tylko w jednym kolorze. Pobierają mniej energii, wlączają się szybciej i nie tracą czasu - jak ich konkurenci - na rozgrzanie się. W czym jeszcze ind ustępuję pola galowi? W żywotności, odporności na uszkodzenia mechaniczne oraz braku emisji ultrafioletu i podczerwieni.
W Device Polska dokładnie badamy i stan sprzętu, i jego pochodzenie. Dzięki temu używane monitory są w pełni sprawne i bezpieczne dla wzroku. Zbyt długie przebywanie w jednej pozycji, w tym samym miejscu może jednak odbić się niekorzystnie na innych częściach ciała. Ten wątek zasługuje jednak na osobny wpis w kategorii: ergonomia pracy.
2009-09-29
2009-09-28
W IT prawie wszystkie marki są cenne
O najlepszych wiedzą nasi Klienci
Ponownie 80% pozycji w pierwszej dziesiątce zajmują marki z USA. Tym razem, po Top500, przyjrzeliśmy się zestawieniu 100 prestiżowych brandów. Listę opracowała firma Interbrand, a ostatnie publikacje prasowe, w ślad za serwisem cnet.com, akcentowały umocnienie się Apple.
Na czołowych lokatach od dawna nic się nie zmienia. Dominująca i niezmienna rola amerykańskich ikon w zestawieniu Best Global Brands przyćmiła nieco trend firm IT. Nie tylko Apple zyskał w zestawieniu (z 24. miejsca na 20.). W rankingu podskoczyły również HP (z 12. na 11.), Cisco (z 17. na 14.). Najwięcej zyskał amazon.com, przenosząc się o 15 miejsc, na 43. lokatę.
Dlaczego uwagę publicystów i komentatorów przykuły tylko dobre wyniki jabłkowego logotypu? Może dział public relations w firmie Steve'a Jobs'a działał najwydajniej albo marka ta jest równie bliska dziennikarzom, jak Klientom Device Global? Część odpowiedzi padnie przy półkach sklepowych. Nam pozostanie trzymać kciuki za rok i wypatrywać znaku z dopiskiem Poland w rubryce "Country of Origin".
Ponownie 80% pozycji w pierwszej dziesiątce zajmują marki z USA. Tym razem, po Top500, przyjrzeliśmy się zestawieniu 100 prestiżowych brandów. Listę opracowała firma Interbrand, a ostatnie publikacje prasowe, w ślad za serwisem cnet.com, akcentowały umocnienie się Apple.
Na czołowych lokatach od dawna nic się nie zmienia. Dominująca i niezmienna rola amerykańskich ikon w zestawieniu Best Global Brands przyćmiła nieco trend firm IT. Nie tylko Apple zyskał w zestawieniu (z 24. miejsca na 20.). W rankingu podskoczyły również HP (z 12. na 11.), Cisco (z 17. na 14.). Najwięcej zyskał amazon.com, przenosząc się o 15 miejsc, na 43. lokatę.
Dlaczego uwagę publicystów i komentatorów przykuły tylko dobre wyniki jabłkowego logotypu? Może dział public relations w firmie Steve'a Jobs'a działał najwydajniej albo marka ta jest równie bliska dziennikarzom, jak Klientom Device Global? Część odpowiedzi padnie przy półkach sklepowych. Nam pozostanie trzymać kciuki za rok i wypatrywać znaku z dopiskiem Poland w rubryce "Country of Origin".
2009-09-23
Superkomputery są także w Polsce
Top500 źródłem chwały czy kosztów?
Ukazała się 33 razy, począwszy od 1993 roku. Dwa razy w roku ujmuje 500 najpotężniejszych systemów komputerowych. Lista pokazuje, jakim zapleczem mogą pochwalić się tuzy internetu i obliczeń, czyli kto przoduje w rozwoju najbardziej wydajnych technologii. Nowe zestawienie pojawi się za kilka tygodni.
Pierwszą dziesiątkę okupują Stany Zjednoczone i Niemcy, w relacji 8:2. 5 najsilniejszych jednostek w Top10 stworzył IBM. W ekskluzywnym zestawieniu znajdują się zasoby z 31 państw, z dominującą pozycją (blisko 60% wszystkich superkomputerów) USA. Polskę reprezentują cztery platformy sprzętowe:
- Galera - klaster obliczeniowy Centrum Informatycznego Trójmiejskiej Akademickiej Sieci Komputerowej (107. pozycja),
- Klastry Telekomunikacji Polskiej (lokaty 281. i 300.),
- Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego na Uniwersytecie Warszawskim (422. miejsce).
Podsumowując pięćsetkę kolejnymi statystykami, warto zwrócić uwagę na przygniatającą przewagę Linuxa* nad Windowsem (443:5). Jest niemal tak wyraźna jak prymat procesorów Intela. Głos wypada oddać oczywiście zwycięzcy, chwaląc go za przekroczenie mocy obliczeniowej jednego petaflopu (1,026), 12 960 mikroprocesorów PowerXCell 8i, 6912 mikroprocesorów AMD Opteron (dwurdzeniowych). Wszystko zmieściło się na 560 m2 Narodowego Laboratorium Los Alamos, naturalnie w USA i pod znakami IBM** oraz Linuxa. Roadrunner, bo tak nazywa się tryumfator, pracuje przede wszystkim nad zagadnieniami związanymi z materiałami nuklearnymi, zużywając prąd w... Departamencie Energii.
Przyzwyczailiśmy się już do gigabajtów i terabajtów. Superkomputery oswoiły nas z wartościami liczonymi w peta. Przyjdzie pora na eksa. Póki co za dwa lata pojawi się w zestawieniu, od razu na pierwszym miejscu, Sequoia. 20 petaflopów (dwadzieścia biliardów operacji na sekundę) zapewni hegemonię na kilka rankingów. Ciekawych jej możliwości odsyłamy do komunikatu IBM. Nie brak w nim odwołań do możliwości człowieka; jeden dzień pracy superkomputera Sequoia to odpowiednik 50 lat pracy z kalkulatorami w rękach 120 miliardów ludzi.
* Warto dodać, że na unixie bazują 22 superkomputery, 1 na BSD.
** IBM ustępuje pola Hewlett-Packard (w relacji: 188:212), a tylko dwie jednostki nie posiadają producenta.
Ukazała się 33 razy, począwszy od 1993 roku. Dwa razy w roku ujmuje 500 najpotężniejszych systemów komputerowych. Lista pokazuje, jakim zapleczem mogą pochwalić się tuzy internetu i obliczeń, czyli kto przoduje w rozwoju najbardziej wydajnych technologii. Nowe zestawienie pojawi się za kilka tygodni.
Pierwszą dziesiątkę okupują Stany Zjednoczone i Niemcy, w relacji 8:2. 5 najsilniejszych jednostek w Top10 stworzył IBM. W ekskluzywnym zestawieniu znajdują się zasoby z 31 państw, z dominującą pozycją (blisko 60% wszystkich superkomputerów) USA. Polskę reprezentują cztery platformy sprzętowe:
- Galera - klaster obliczeniowy Centrum Informatycznego Trójmiejskiej Akademickiej Sieci Komputerowej (107. pozycja),
- Klastry Telekomunikacji Polskiej (lokaty 281. i 300.),
- Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego na Uniwersytecie Warszawskim (422. miejsce).
Podsumowując pięćsetkę kolejnymi statystykami, warto zwrócić uwagę na przygniatającą przewagę Linuxa* nad Windowsem (443:5). Jest niemal tak wyraźna jak prymat procesorów Intela. Głos wypada oddać oczywiście zwycięzcy, chwaląc go za przekroczenie mocy obliczeniowej jednego petaflopu (1,026), 12 960 mikroprocesorów PowerXCell 8i, 6912 mikroprocesorów AMD Opteron (dwurdzeniowych). Wszystko zmieściło się na 560 m2 Narodowego Laboratorium Los Alamos, naturalnie w USA i pod znakami IBM** oraz Linuxa. Roadrunner, bo tak nazywa się tryumfator, pracuje przede wszystkim nad zagadnieniami związanymi z materiałami nuklearnymi, zużywając prąd w... Departamencie Energii.
Przyzwyczailiśmy się już do gigabajtów i terabajtów. Superkomputery oswoiły nas z wartościami liczonymi w peta. Przyjdzie pora na eksa. Póki co za dwa lata pojawi się w zestawieniu, od razu na pierwszym miejscu, Sequoia. 20 petaflopów (dwadzieścia biliardów operacji na sekundę) zapewni hegemonię na kilka rankingów. Ciekawych jej możliwości odsyłamy do komunikatu IBM. Nie brak w nim odwołań do możliwości człowieka; jeden dzień pracy superkomputera Sequoia to odpowiednik 50 lat pracy z kalkulatorami w rękach 120 miliardów ludzi.
* Warto dodać, że na unixie bazują 22 superkomputery, 1 na BSD.
** IBM ustępuje pola Hewlett-Packard (w relacji: 188:212), a tylko dwie jednostki nie posiadają producenta.
2009-09-21
W stronę wolności
Święta nie tylko dla blogerów
12 marca, począwszy od ubiegłego roku, obchodzimy Dzień Wolności Słowa w internecie. Istnieje także Światowy Dzień Wolności Prasy, przypadający na 3 maja. Natomiast 31 sierpnia odbywa się Dzień Bloga (BlogDay). W tym roku miał już swoją 4. edycję. Co zmienił w podejściu do internetowych wypowiedzi?
Publikowanie krytycznych materiałów w sieci rokrocznie spotyka się z reakcją cenzury. Sądy w kilkunastu krajach nagminnie skazują internautów za wrogie wypowiedzi. Jak podaje serwis Deutsche Welle, nad "poprawnością" stron internetowych w Chinach czuwa ponad 40 000 państwowych kontrolerów. Do więzienia wtrącono 50 blogerów, skazując ich w większości za krytykę stosunków we własnym państwie. Jako wrogów internetu zaklasyfikowano również Arabię Saudyjską, Birmę, Egipt, Iran, Koreę Północną, Kubę, Syrię, Tunezję, Turkmenistan, Uzbekistan i Wietnam.
Agencje prasowe codziennie relacjonują smutne wydarzenia, dotyczące internetowych publicystów. Omid Mir Sayafi popełnił samobójstwo w irańskim więzieniu, do którego trafił na dwa i pół roku. 29-letni bloger pisał przede wszystkim o muzyce i sztuce. Lekturę negatywnego komentarza o poczynaniach władz, zdaniem obrońcy, skierował do kilku przyjaciół. Dotychczasowe aresztowania i wizja kolejnych wyroków unicestwiły w nim wolę życia.
Shahnaz Gholami od lat angażuje się w internecie na rzecz praw kobiet w Iranie. W 2008 roku spędziła z tego powodu 69 dni w areszcie.
Marokańczyk Mohamed Erraji musi odbyć karę dwóch lat więzienia i zapłacić karę o równowartości 430 euro. Bloger ten dopuścił się, zdaniem władz, ich publicznego znieważenia, podważając poiltykę socjalną monarchy.
Wietnamczyk Bui Thanh Hieu w areszcie pokutował za działania przeciw Chinom, polegające na chęci dystrybuowania "niewygodnych" t-shirtów.
Pozostaje mieć nadzieję, że akcje społeczne, kampanie organizacji zrzeszających dziennikarzy i zdecydowana postawa ONZ pomogą ustalić i respektować jednolitą zasadę wolności słowa.
12 marca, począwszy od ubiegłego roku, obchodzimy Dzień Wolności Słowa w internecie. Istnieje także Światowy Dzień Wolności Prasy, przypadający na 3 maja. Natomiast 31 sierpnia odbywa się Dzień Bloga (BlogDay). W tym roku miał już swoją 4. edycję. Co zmienił w podejściu do internetowych wypowiedzi?
Publikowanie krytycznych materiałów w sieci rokrocznie spotyka się z reakcją cenzury. Sądy w kilkunastu krajach nagminnie skazują internautów za wrogie wypowiedzi. Jak podaje serwis Deutsche Welle, nad "poprawnością" stron internetowych w Chinach czuwa ponad 40 000 państwowych kontrolerów. Do więzienia wtrącono 50 blogerów, skazując ich w większości za krytykę stosunków we własnym państwie. Jako wrogów internetu zaklasyfikowano również Arabię Saudyjską, Birmę, Egipt, Iran, Koreę Północną, Kubę, Syrię, Tunezję, Turkmenistan, Uzbekistan i Wietnam.
Agencje prasowe codziennie relacjonują smutne wydarzenia, dotyczące internetowych publicystów. Omid Mir Sayafi popełnił samobójstwo w irańskim więzieniu, do którego trafił na dwa i pół roku. 29-letni bloger pisał przede wszystkim o muzyce i sztuce. Lekturę negatywnego komentarza o poczynaniach władz, zdaniem obrońcy, skierował do kilku przyjaciół. Dotychczasowe aresztowania i wizja kolejnych wyroków unicestwiły w nim wolę życia.
Shahnaz Gholami od lat angażuje się w internecie na rzecz praw kobiet w Iranie. W 2008 roku spędziła z tego powodu 69 dni w areszcie.
Marokańczyk Mohamed Erraji musi odbyć karę dwóch lat więzienia i zapłacić karę o równowartości 430 euro. Bloger ten dopuścił się, zdaniem władz, ich publicznego znieważenia, podważając poiltykę socjalną monarchy.
Wietnamczyk Bui Thanh Hieu w areszcie pokutował za działania przeciw Chinom, polegające na chęci dystrybuowania "niewygodnych" t-shirtów.
Pozostaje mieć nadzieję, że akcje społeczne, kampanie organizacji zrzeszających dziennikarzy i zdecydowana postawa ONZ pomogą ustalić i respektować jednolitą zasadę wolności słowa.
2009-09-18
Badania wiarygodności sklepów internetowych
Międzynarodowe Dni Przeszukiwania Internetu
Od 2007 roku Komisja Europejska bada serwisy internetowe, co roku wybierając branżę do prześwietlenia. Ilość skarg do rzeczników konsumentów związana z zakupami na odległość sięgnęła w 2008 roku 15.000! W najnowszej analizie (Internet Sweep Day) przyjrzano się handlowi sprzętem RTV i AGD. Stanowi on, według danych Eurostatu, 25% spośród wszystkich zakupów w internecie.
Wyniki analiz są zatrważające; zastrzeżenia dotyczyły 55% serwisów internetowych. Nieprawidłowości obejmowały przede wszystkim brak informacji o prawach przysługujących kupującym i całkowitej cenie produktów oraz nieumieszczanie wymaganych danych kontaktowych.
Procentowo podobnie wyglądała analiza polskich stron, przeprowadzona przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, uczestniczący po raz drugi w europejskim badaniu. W sprawie 60% serwisów toczyć się będzie postępowanie wyjaśniające. Szkoda tylko, że ów odsetek oznacza nominalnie 6 (sześć) sklepów.
Jak podają twórcy raportu: "W niektórych przypadkach podjęte czynności prawne mogą doprowadzić do nałożenia kary na tych, którzy dopuścili się rażącego nadużycia". Procedura zakończy się dopiero za rok. - W połowie 2010 roku zostaną zaprezentowane przez KE działania wszystkich państw, które wzięły udział w SWEEPie. Wynika to z różnej długości postępowań prowadzonych przez te państwa - wyjaśniła naszemu blogowi Agnieszka Majchrzak z Biura Prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
W jaki sposób komentowały media raport Komisji Europejskiej wsparty lokalnymi badaniami? Sprzedaż przez internet w Polsce powiązano z jednoczesnym wprowadzaniem w błąd kupujących. Przy rynku szacowanym na co najmniej 12 mld złotych rocznie, horrendalnie duża ilość transakcji jest obarczona ryzykiem. A zaznaczyć trzeba, że wybór sklepów w Unii nie był przypadkowy; ponad połowę stanowiły największe platformy sprzedażowe. Stawkę uzupełniały, na które skarżyli się internauci.
Od 2007 roku Komisja Europejska bada serwisy internetowe, co roku wybierając branżę do prześwietlenia. Ilość skarg do rzeczników konsumentów związana z zakupami na odległość sięgnęła w 2008 roku 15.000! W najnowszej analizie (Internet Sweep Day) przyjrzano się handlowi sprzętem RTV i AGD. Stanowi on, według danych Eurostatu, 25% spośród wszystkich zakupów w internecie.
Wyniki analiz są zatrważające; zastrzeżenia dotyczyły 55% serwisów internetowych. Nieprawidłowości obejmowały przede wszystkim brak informacji o prawach przysługujących kupującym i całkowitej cenie produktów oraz nieumieszczanie wymaganych danych kontaktowych.
Procentowo podobnie wyglądała analiza polskich stron, przeprowadzona przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, uczestniczący po raz drugi w europejskim badaniu. W sprawie 60% serwisów toczyć się będzie postępowanie wyjaśniające. Szkoda tylko, że ów odsetek oznacza nominalnie 6 (sześć) sklepów.
Jak podają twórcy raportu: "W niektórych przypadkach podjęte czynności prawne mogą doprowadzić do nałożenia kary na tych, którzy dopuścili się rażącego nadużycia". Procedura zakończy się dopiero za rok. - W połowie 2010 roku zostaną zaprezentowane przez KE działania wszystkich państw, które wzięły udział w SWEEPie. Wynika to z różnej długości postępowań prowadzonych przez te państwa - wyjaśniła naszemu blogowi Agnieszka Majchrzak z Biura Prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
W jaki sposób komentowały media raport Komisji Europejskiej wsparty lokalnymi badaniami? Sprzedaż przez internet w Polsce powiązano z jednoczesnym wprowadzaniem w błąd kupujących. Przy rynku szacowanym na co najmniej 12 mld złotych rocznie, horrendalnie duża ilość transakcji jest obarczona ryzykiem. A zaznaczyć trzeba, że wybór sklepów w Unii nie był przypadkowy; ponad połowę stanowiły największe platformy sprzedażowe. Stawkę uzupełniały, na które skarżyli się internauci.
2009-09-16
Cisco, Juniper, Extreme, Foundry Networks...
Tworzymy europejskie centrum Global Hardware Solutions
Dzisiejszy komunikat prasowy naszej firmy wskazuje na ciekawe kierunki rozwoju oferty. Device Polska uczestniczy w przejęciu światowego gracza na rynku produktów i usług sieciowych.
Dallas, Dubaj, Meksyk, Szanghaj. W tych miastach aktywnie działa Global Hardware Solutions. A co czeka nas w Polsce? Odpowiedzi udziela nasz country manager, Maciej Jakimiec. - To przedsięwzięcie wymaga od nas codziennego zaangażowania. Prowadzimy nabór na nowe stanowiska, integrujemy bazy danych, tworzymy spójną strategię sprzedaży. Cisco, Juniper, Extreme czy Foundry Networks to międzynarodowe, uznane marki. Zadbamy o ich umocnienie i zaczniemy zdobywać kolejne obszary w IT.
Global Hardware Solutions (GHS) jest dostawcą nowych i refabrykowanych urządzeń oraz akcesoriów sieciowych. Pod znakami Cisco, Nortel czy Sun kryją się rozwiązania dla firm telekomunikacyjnych, dostawców internetu, integratorów. Sztandarowymi usługami GHS są doradztwo, wszechstronne konfigurowanie sprzętu i audyty.
Wkrótce wyjaśnimy, jakie zmiany nastąpią w organizacji pracy w Device Polska.
Pełną treść komunikatu, wraz z wypowiedzią nowego dyrektora w naszych szeregach - jest nim Roger van Norden z GHS - opublikowaliśmy na stronie asset.device.pl/dla_prasy.php.
Dzisiejszy komunikat prasowy naszej firmy wskazuje na ciekawe kierunki rozwoju oferty. Device Polska uczestniczy w przejęciu światowego gracza na rynku produktów i usług sieciowych.
Dallas, Dubaj, Meksyk, Szanghaj. W tych miastach aktywnie działa Global Hardware Solutions. A co czeka nas w Polsce? Odpowiedzi udziela nasz country manager, Maciej Jakimiec. - To przedsięwzięcie wymaga od nas codziennego zaangażowania. Prowadzimy nabór na nowe stanowiska, integrujemy bazy danych, tworzymy spójną strategię sprzedaży. Cisco, Juniper, Extreme czy Foundry Networks to międzynarodowe, uznane marki. Zadbamy o ich umocnienie i zaczniemy zdobywać kolejne obszary w IT.
Global Hardware Solutions (GHS) jest dostawcą nowych i refabrykowanych urządzeń oraz akcesoriów sieciowych. Pod znakami Cisco, Nortel czy Sun kryją się rozwiązania dla firm telekomunikacyjnych, dostawców internetu, integratorów. Sztandarowymi usługami GHS są doradztwo, wszechstronne konfigurowanie sprzętu i audyty.
Wkrótce wyjaśnimy, jakie zmiany nastąpią w organizacji pracy w Device Polska.
Pełną treść komunikatu, wraz z wypowiedzią nowego dyrektora w naszych szeregach - jest nim Roger van Norden z GHS - opublikowaliśmy na stronie asset.device.pl/dla_prasy.php.
2009-09-11
Komputery dla szkół. Już od 369 zł
Wzbogacamy ofertę Europejskiego Programu Komputerowego
Nasz Dział Handlowy postanowił kolejny raz zaskoczyć zmianami w ofercie. Wszystkie są oczywiście korzystne dla kupujących i - co ciekawe - powstały pomimo limitowania zestawów w Europejskim Programie Komputerowym.
Zamówienie można modyfikować, ustalając szybkość procesora, ilość RAMu, wielkość monitora LCD, pojemność twardego dysku oraz długość gwarancji. Komputery można doposażyć akcesoriami i pakietem biurowym w ramach Microsoft Authorised Refurbisher. Kompletny zestaw, z monitorem i Windowsem XP Professional, można nabyć już za 369 zł. Odrobina formalności dotyczy warunków, na jakich można nabyć tzw. Office MAR. Oprogramowanie to mogą nabyć organizacje pożytku publicznego. Z kolei podpis organu prowadzącego (np. gminy) sprawi, że do ceny zestawu doliczy się zerowy VAT.
Rezerwacja zestawów składa się z dwóch łatwych kroków. Wystarczy wypełnić kilka pól na stronie szkoly.device.pl, wydrukować wniosek (aby w podpisanej i opięczętowanej postaci przekazać go do naszego Działu Handlowego) i kliknąć przycisk "rezerwacja zestawów".
Dla wszystkich zainteresowanych szczegółami tegorocznej edycji Programu przygotowaliśmy odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Nie rezygnujemy jednak z kontaktów telefonicznych i imiennego przypisywania opiekunów każdemu, kto zdecyduje się na zakupy.
Nasz Dział Handlowy postanowił kolejny raz zaskoczyć zmianami w ofercie. Wszystkie są oczywiście korzystne dla kupujących i - co ciekawe - powstały pomimo limitowania zestawów w Europejskim Programie Komputerowym.
Zamówienie można modyfikować, ustalając szybkość procesora, ilość RAMu, wielkość monitora LCD, pojemność twardego dysku oraz długość gwarancji. Komputery można doposażyć akcesoriami i pakietem biurowym w ramach Microsoft Authorised Refurbisher. Kompletny zestaw, z monitorem i Windowsem XP Professional, można nabyć już za 369 zł. Odrobina formalności dotyczy warunków, na jakich można nabyć tzw. Office MAR. Oprogramowanie to mogą nabyć organizacje pożytku publicznego. Z kolei podpis organu prowadzącego (np. gminy) sprawi, że do ceny zestawu doliczy się zerowy VAT.
Rezerwacja zestawów składa się z dwóch łatwych kroków. Wystarczy wypełnić kilka pól na stronie szkoly.device.pl, wydrukować wniosek (aby w podpisanej i opięczętowanej postaci przekazać go do naszego Działu Handlowego) i kliknąć przycisk "rezerwacja zestawów".
Dla wszystkich zainteresowanych szczegółami tegorocznej edycji Programu przygotowaliśmy odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Nie rezygnujemy jednak z kontaktów telefonicznych i imiennego przypisywania opiekunów każdemu, kto zdecyduje się na zakupy.
2009-09-04
Echa obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej
Okiem Device Polska
Trójmiejskie media rozpisywały się o niespotykanej w tym regionie ilości delegacji i szefów państw. Krajowa prasa zwracała uwagę na wszechobecnych borowców. Światowe telewizje transmitowały wystąpienia i zatrudniały rzesze komentatorów. A jak wydarzenia to postrzegali nasi pracownicy?
Staliśmy się animatorami centrum prasowego, uczestnicząc tym samym w wydarzeniu o olbrzymiej randze i niepowtarzalnej aurze. Dynamika działań służb prasowych, dziennikarzy i reporterów skupiła się tuż obok ruin koszar. To tutaj zlokalizowano kluczowy punkt dla ponad tysiąca przedstawicieli mass mediów z całego świata. Jak podało Centrum Informacyjne Rządu, uroczystości relacjonowały, oprócz polskich redakcji, m.in.: Reuters, Associated Press, DPA, AFP, Bloomberg, ITAR-TASS, CNN, BBC, NTV, NHK, ARD, ZDF, RTL, ORF, France 24, ANSA, Al Jazeera.
Nie brakowało chwil zadumy i historycznej nuty, o których pisaliśmy w zapowiedzi wydarzenia, oraz pilnego śledzenia wątków politycznych. Naszą misję w Gdańsku zakończyliśmy w poczuciu dobrze spełnionych zadań. Wiadomości, komentarze, notatki prasowe i inne materiały wędrowały z Gdańska dzięki stanowiskom przygotowanym przez Device Polska. O rozmachu przedsięwzięcia napisała m.in. Gazeta Wyborcza.
Zdjęcia, dokumentujące organizację centrum prasowego oraz jego życie, zamieściliśmy w serwisie www.rentdivision.com.
Trójmiejskie media rozpisywały się o niespotykanej w tym regionie ilości delegacji i szefów państw. Krajowa prasa zwracała uwagę na wszechobecnych borowców. Światowe telewizje transmitowały wystąpienia i zatrudniały rzesze komentatorów. A jak wydarzenia to postrzegali nasi pracownicy?
Staliśmy się animatorami centrum prasowego, uczestnicząc tym samym w wydarzeniu o olbrzymiej randze i niepowtarzalnej aurze. Dynamika działań służb prasowych, dziennikarzy i reporterów skupiła się tuż obok ruin koszar. To tutaj zlokalizowano kluczowy punkt dla ponad tysiąca przedstawicieli mass mediów z całego świata. Jak podało Centrum Informacyjne Rządu, uroczystości relacjonowały, oprócz polskich redakcji, m.in.: Reuters, Associated Press, DPA, AFP, Bloomberg, ITAR-TASS, CNN, BBC, NTV, NHK, ARD, ZDF, RTL, ORF, France 24, ANSA, Al Jazeera.
Nie brakowało chwil zadumy i historycznej nuty, o których pisaliśmy w zapowiedzi wydarzenia, oraz pilnego śledzenia wątków politycznych. Naszą misję w Gdańsku zakończyliśmy w poczuciu dobrze spełnionych zadań. Wiadomości, komentarze, notatki prasowe i inne materiały wędrowały z Gdańska dzięki stanowiskom przygotowanym przez Device Polska. O rozmachu przedsięwzięcia napisała m.in. Gazeta Wyborcza.
Zdjęcia, dokumentujące organizację centrum prasowego oraz jego życie, zamieściliśmy w serwisie www.rentdivision.com.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
