Nick + NIP, czyli jak fiskus odszuka podatników w Internecie
Raptem tydzień temu pisaliśmy o zmianach w handlu elektronicznym. Równouprawnienie sklepów internetowych i podmiotów prowadzących działalność bez wykorzystania kanału on-line to ważne zagadnienie. Sejm w ostatnich dniach zajął się jeszcze istotniejszą kwestią - uczciwą konkurencją. W ten sposób pozwalamy sobie nazwać nowelizację ustawy o kontroli skarbowej. Jesteśmy zwolennikami silnej rywalizacji na rynku usług i produktów, pod warunkiem, że wszyscy jego uczestnicy będą płacić podatki. Okazuje się, że dopiero teraz można będzie weryfikować spełnianie tego fundamentalnego obowiązku każdego handlowcy.
Status handlowca przysługuje bowiem każdemu, kto prowadzi działalność gospodarczą, nawet jeśli jej nie zarejestrował. Powszechną praktyką, w opinii fiskusa, jest także nieewidencjonowania obrotów przez firmy wykorzystujące Internet do kontaktów z klientami. Podpisujemy się pod ideą monitorowania rynku i ścigania nieuczciwych sprzedawców, mając nadzieję, że nowe uprawnienia urzędników będą wykorzystane zgodnie z zamierzeniami. Jak wylicza Gazeta Wyborcza, przepisy pozwolą uzyskać pełną informację o "obrotach i stanach kont, kredytach, pożyczkach, posiadanych papierach wartościowych, transakcjach, kontrahentach". Materiałów dostarczać będą "banki, fundusze inwestycyjne, towarzystwa emerytalne, sądy, przeróżne instytucje, a nawet prywatne firmy".
Autorzy nowelizacji wyjaśniają, że "organy kontroli skarbowej najczęściej dysponują wyłącznie numerem rachunku bankowego podmiotu, adresem IP, nazwą domeny internetowej lub ogłoszeniami, reklamami dotyczącymi oferowanych w internecie produktów, konieczne jest wyposażenie organów kontroli skarbowej w uprawnienia do występowania do instytucji będących w posiadaniu danych identyfikujących podmioty prowadzące nieujawnioną działalność gospodarczą w internecie".
Proces legislacyjny trwa. Ustawa może ujrzeć światło dzienne już za kilka tygodni. Do tego czasu przez fora, listy dyskusyjne i blogi przetoczy się zapewne lawina wypowiedzi w sprawie pomysłu Ministerstwa Finansów. Skoro tyle mówi się o transparentności transakcji w sieci, warto zacząć od przyjrzenia się anonimowym sprzedawcom...
2010-05-24
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz