Weekendowa depesza PAPu od razu trafiła na pierwsze strony gazet. Relacja agencji jest zatrważająca, wskazuje bowiem na możliwość ukarania każdego, kto opublikuje cokolwiek i niemal kiedykolwiek. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł właśnie skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Sprawa, początkowo błaha, okazała się nader rozwojowa. Ot, prowadzący serwis gazetabytowska.pl nie wystąpił o stosowne zezwolenie, łamiąc Prawo prasowe. A sądy w I i II instancji orzekły, że strona internetowa jest przekazem za pomocą obrazu i dźwięku. Warto od razu wyjaśnić, że prasowe obejmuje wszystkie publikacje, ale tylko dzienniki i czasopisma poddane są obowiązkowi rejestracji (w Sądach Wojewódzkich).
Art 20 pkt 1.
Wydawanie dziennika lub czasopisma wymaga rejestracji w sądzie wojewódzkim właściwym miejscowo dla siedziby wydawcy, zwanym dalej organem rejestracyjnym. Do postępowania w tych sprawach stosuje się przepisy Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu nieprocesowym, ze zmianami wynikającymi z niniejszej ustawy.
Po pierwsze, dziwić może linia obrony pana Leszka Szymczaka, założyciela serwisu. Nie bronił on prawa do swobodnej wypowiedzi, ale próbował argumentować, że nie zamieszczał plików dźwiękowych w serwisie. Po drugie, sąd wykazał się nadinterpretacją przepisów, wskazując, że przekaz dźwiękowy był technicznie możliwy.
W ten sposób można oskarżyć choćby każdego posiadacza samochodu. Wszak pojazdy dysponują możliwościami rozwinięcia prędkości wyższej od dopuszczalnej w terenie zabudowanym, niezabudowanym, a nawet na autostradzie...
Niestety, powyższemu przypadkowi sprzyjają niefrasobliwe przepisy i trzyletnia niemoc rządzących. Już w 2007 roku wydawcy serwisu "Szycie po przemysku" zderzyli się ze sprzecznymi decyzjami instytucji państwowych. Najpierw przemyski sąd odmówił rejestracji tytułu prasowego. Następnie okazało się, że braku rejestracji przestępstwa dopatrzyła się prokuratura. Dopiero wyrok Sądu Okręgowego przyniósł ulgę wydawcom.
Czym w takim razie są blogi, serwisy informacyjne urzędów czy nawet strona Ministerstwa Sprawiedliwości. Siedem newsów w sierpniu to wypisz wymaluj częstotliwość publikacji dziennika. Obyśmy szybko doczekali się nowelizacji. Póki co - przepisujemy ważny artykuł z Ustawy, definiujący prasę.
Art 7 pkt 2.
W rozumieniu ustawy:
1. prasa oznacza publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, ukazujące się nie rzadziej niż raz do roku, opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą, a w szczególności: dzienniki i czasopisma, serwisy agencyjne, stałe przekazy teleksowe, biuletyny, programy radiowe i telewizyjne oraz kroniki filmowe; prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, w tym także rozgłośnie oraz tele - i radiowęzły zakładowe, upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania; prasa obejmuje również zespoły ludzi i poszczególne osoby zajmujące się działalnością dziennikarską,
2. dziennikiem jest ogólno informacyjny druk periodyczny lub przekaz za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu, ukazujący się częściej niż raz w tygodniu,
3. czasopismem jest druk periodyczny ukazujący się nie częściej niż raz w tygodniu, a nie rzadziej niż raz w roku; przepis ten stosuje się odpowiednio do przekazu za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu innego niż określony w pkt 2,
4. materiałem prasowym jest każdy opublikowany lub przekazany do opublikowania w prasie tekst albo obraz o charakterze informacyjnym, publicystycznym, dokumentalnym lub innym, niezależnie od środków przekazu, rodzaju, formy, przeznaczenia czy autorstwa

0 komentarze:
Prześlij komentarz