2010-11-15

Newsweek i The Daily Beast razem. Z konieczności

Internet i prasa w jednym

Trudne zadanie czeka Tinę Brown. Od kilku dni jest redaktorem naczelnym amerykańskiego Newsweeka. Po latach chwiania się nad przepaścią Newsweek musi wrócić do równowagi. Zacznie się od włączenia strony internetowej czasopisma do portalu The Daily Beast, znanego serwisu informacyjnego w USA. Jego współwłaścicielem jest wspomniana Tina Brown.

Czy Internet będzie odskocznią do papierowego wydania? Do tej pory portale, jako dodatkowy obszar działania dla dziennikarzy i redaktorów, sprawdzały się; mogły pozyskiwać reklamodawców lub dostarczać treść innym serwisom. W polskiej skali takim przykładem jest współpraca Agory z serwisem MSN.

Sidney Harman, 92-letni multimilioner, jest obecnie bardziej znany z działalności charytatywnej. Filantrop nie poskąpił dolara na Newsweeka (tyle warta była transakcja z The Washington Post sprzed trzech miesięcy). Czeka go jednak spłata jeszcze 71 milionów. Co ważne, The Daily Beast również jest w słabej kondycji finansowej. Jak podaje Gazeta Wyborcza, straty portalu w tym roku sięgną 10 mln USD. Z kolei Newsweek wydrenuje z kieszeni Harmana w ten sposób dodatkowe 20 mln USD.

Co spowodowało tak bolesny upadek Newsweeka? Miesiąc temu głośno było o zamknięciu rosyjskiej wersji tygodnika. Również w USA wiele faktów wskazywało na to, że na placu boju może zostać tylko Time. Sytuacji konkurencji przyjrzał się Wprost. Redakcja wyraźnie podkreśliła, że utrata reklamodawców i czytelników Newsweeka zbiegła się z podwojeniem nakładu brytyjskiego The Economist. Nawet podczas kryzysu i przy coraz częstszym wykorzystaniu Internetu jako źródła wiadomości. Newsweek próbował pozyskać grono bardziej elitarnych odbiorców swojego przekazu, skłonnych zapłacić więcej niż dotychczas za cotygodniową lekturę. Cena prenumeraty ruszyła w górę, a czytelników zostało raptem 1,5 mln. O połowę mniej od granicy opłacalności...

0 komentarze:

Prześlij komentarz