1 grudnia – bez kosztów dostawy
1 grudnia nie liczyły się metody płatności, koszty produktu i sposoby dostawy. Wszystkie zakupy internetowe tego dnia miały być objęte gratisową przesyłką. Amerykański pomysł (Free Shipping Day) podchwyciło niemal 900 rodzimych sklepów. 500 z nich akces zgłosiło w ostatnim dniu.
Dzień Darmowej Dostawy zorganizowano pierwszy raz w Polsce. Patrząc od strony liczby uczestników, odniesiono niebywały sukces. W USA akcję prowadzi się od 2008 roku. Do ubiegłorocznej edycji przystąpiło 750 sklepów.
Anulowanie kosztów transportu miało „skutecznie przemówić do osób, które nigdy nie zamawiały jeszcze produktów w internecie, a także dodatkowo zachęcić dotychczasowych e-klientów do złożenia nowych zamówień”. W ten sposób ideę promują organizatorzy na stronie dziendarmowejdostawy.pl. Zwraca się także uwagę na w Polsce „e-handel to jedynie 2-3 procent całego rynku sprzedaży detalicznej”. W Wielkiej Brytanii odsetek ten sięga 1/10.
Do Dziennika Internautów napływały zgłoszenia dokumentujące łamanie zasad kampanii. Kupujących wprowadzano w błąd, wskazując na bezpłatną dostawę, ale tylko za pośrednictwem Poczty Polskiej lub darmowe paczkomaty, ale odpłatne usługi kurierskie. Nic dziwnego, że Redakcja nazwała takie praktyki żerowaniem na nagłośnieniu akcji w mediach. Organizatorzy zapowiedzieli, że następny Dzień Darmowej Dostawy będzie zabezpieczać Klientów poprzez wprowadzenie regulaminu.
Już za tydzień można będzie przekonać się, jakim echem odbiła się trzecia edycja Free Shipping Day. Co ciekawe, inicjatorem przedsięwzięcia jest małżeństwo; Luke i Maisie Knowles. Trudno doszukać się ich komercyjnego zaplecza. Po prostu chcieli pomóc Amerykanom kupić taniej prezenty w przedświątecznej gorączce.
Aktualizacja (3.01.2010)
Szkoda, że do dzisiaj na stronie Dnia Darmowej Dostawy nie pojawiło się żadne podsumowanie kampanii. Co więcej, serwis nadal zachęca do wzięcia udziału w edycji A.D. 2010.
2010-12-12
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz