2011-01-24

Chiny i Japonia połączą siły na rynku komputerów?

Plany Lenovo i NEC.

Koniec 2010 roku upłynął pod znakiem problemu metali ziem rzadkich. Państwo Środka zaskoczyło wszystkich nagłą zmianą polityki eksportowej, a wstrzymania dostaw najbardziej obawiała się Japonia. Tymczasem, na rynku komputerów możliwa jest współpraca dwóch potentatów. Próżno szukać potwierdzenia takiej informacji w serwisach producentów, powołujemy się tylko na komunikat Reutersa.

NEC jest liderem sprzedaży komputerów w Japonii, ale w ujęciu globalnym nie jest klasyfikowany w pierwszej dziesiątce. Przychody firmy sięgają 3 mld dolarów, kontroluje ona 18% lokalnego rynku.
Lenovo może za to poszczycić się solidnym wzrostem sprzedaży notebooków. W ubiegłym roku Chińczycy osiągnęli najlepszy wynik, w ujęciu procentowym, spośród pięciu czołowych producentów laptopów. Do wyprzedzenia Della brakuje im tylko dostarczenia na rynek dodatkowych 600 000 przenośnych komputerów. Tylko tyle, ponieważ wszystko wskazuje na realizację takiego celu już w tym kwartale. Sprzedaż Lenovo wzrosła w 2010 roku o 38% i jest napędzana silnym europejskim i amerykańskim popytem. Co ważne, chińskie produkty doskonale radzą sobie również na lokalnym rynku. Jak zapewnia Lenovo (4. na świecie), do zamiany miejsc z Dellem (4. lokata) może dojść już 3 lutego tego roku. Na ów dzień przypada bowiem chiński Nowy Rok, windujący sprzedaż prezentów, w tym popularnych ThinkPadów.

Nie wiadomo, czy będziemy świadkami współpracy czy przejęcia. Bardziej prawdopodobny jest pierwszy scenariusz. Rząd Japonii obawia się bowiem dominacji Pekinu, ale musi jednocześnie szukać sprzymierzeńców w walce z konkurencją.

Pretendenci do miana lidera walczą kosztem HP. Koncern traci przewagę; jego dynamika sprzedaży jest mniejsza niż całej branży.

0 komentarze:

Prześlij komentarz