Raport Centre for Retail Research
Wzrost wartości zakupów w Internecie jest w Polsce najwyższy spośród państw Unii Europejskiej. Taka tendencja cieszy, ale nominalne dane wskazują na to, że nasz rynek ciągle raczkuje.
Ustępujemy pod względem średniej ilości kupowanych produktów oraz pułapu wydatków. Zakupy w skali roku uszczuplają nasz budżet o 367 euro. Stanowi to 34% europejskiego poziomu (1072 euro). Decydujemy się tylko na 16 towarów, co odpowiada 64% średniej UE.
W Device Polska z optymizmem patrzymy na dynamikę wzrostu omawianego sektora. W 2010 roku urósł on o 35%, w obecnym przewiduje się +33%. Rodzimy rynek ma olbrzymi potencjał. Po pierwsze, do zakupów w sieci należy skłonić tych, którzy teraz z wielu powodów nie korzystają z zalet elektronicznych transakcji. To 2/3 Polaków! Wolumen sprzedaży również wskazuje na spore możliwości rozwoju. Internetowe zakupy wciąż są skromnym ułamkiem (2,5%) całego handlu w Polsce.
Wsparcia zakupom online zamierza udzielić Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jak podaje Gazeta Prawna, nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną ma wymusić na sprzedawcach wypełnianie kilku obowiązków. Chodzi o podawanie numeru telefonu, dostęp do formularza kontaktowego, umożliwiającego przekazywanie pytań i otrzymywanie odpowiedzi. Uregulowana powinna zostać także kwestia weryfikacji i korekty zamówienia przed złożeniem go.
Działania Ministerstwa będą de facto potwierdzeniem dobrych praktyk stosowanych obecnie przez e-sprzedawców, nie wprowadzają żadnego novum w tej dziedzinie. Inicjatywa resortu jest mimo wszystko pozytywnym sygnałem dla konsumentów i docenieniem procedur wypracowanych już na rynku e-commerce.
2011-02-03
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz